W grudniu nie dotarłam ani razu na ćwiczenia poza dwukrotnym wyjściem na łyżwy. Brak czas, brak sił, brak czegokolwiek. Pilnowałam jedynie tego co jem. Miesiąc był dość trudny ale już minął.
Nowy rok mam nadzieję, że wszystkim przyniesie to czego każdy sobie życzy. Ja życzę sobie wytrwania w postanowieniach i zadziwienia mojej mamci kiedy zobaczę się z nią w wakacje :)
Dziś został aktywowany mój OK System i jutro idę na Vacu, w piątek łyżwy/basen, sobota i niedziela najprawdopodobniej to samo :)
Znalazłam sobie kompana do ćwiczeń więc jak tylko dogramy nasze grafiki to ruszamy ostro z kopyta :) doczekać się już nie mogę!
Ponadto wczoraj nakręciłam 3 koleżanki na ćwiczenia więc wszystko powinno być fajnie :)
Plan:
- min. 3x w tygodniu Vacu
- basen
- łyżwy
- fitness, siłownia i sauna :)
- całkowita rezygnacja z białego pieczywa, makaronu i ryżu - wszystko pełnoziarniste a ryż jak najbardziej naturalny
- dużo warzyw
- owoce
- gotowanie w parowarze
- smażenie na zdrowych olejach
- zero dodatkowych cukrów i ograniczenie niezdrowych tłuszczy
Do dzieła! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz